Analizy hałasu, raporty środowiskowe – zbędne papiery czy ratunek dla przyszłych pokoleń

W dzisiejszych czasach ochrona środowiska stała się bardzo modnym tematem. Jednak patrząc na otaczający nas rozwój cywilizacji, wydaje się to temat konieczny. Budujemy, inwestujemy, rozwijamy, ale niestety każde nowe przedsięwzięcie ingeruje w środowisko naturalne.

Raport środowiskowy, analiza hałasu, analiza produktywności – jak służą nam wszystkim?

analiza hałasuNa pewno każdy słyszał o pojęciu zrównoważonego rozwoju. Obecnie szczególnie należy do niego nawiązywać i analizować jego sens, ponieważ zaczynamy rozwijać się w zbyt szybkim tempie w porównaniu do środowiska naturalnego. Wykorzystujemy jego zasoby na tyle szybko, że nie nadąża ono ich odbudowywać. Wiele naturalnych zjawisk bezpowrotnie niszczymy. Dlatego tak obwarowane przepisami są obecne inwestycje. Staramy się maksymalnie zredukować zbędne straty środowiskowe. O ile analiza produktywności ma służyć głównie korzyści materialnej człowieka, ponieważ określa przyszły przewidywany dochód z danej inwestycji, o tyle na przykład analiza hałasu służy już naszemu zdrowiu. To dla naszego dobra należy kontrolować natężenie decybeli, jakie docierają do naszych uszu. Już sam szum dużego miasta w ciągu dnia znacząco wpływa na nasz słuch i układ nerwowy. Inwestorzy często bulwersują się koniecznością tworzenia raportów środowiskowych. To jednak w długoletniej perspektywie służy wyłącznie naszemu dobru. Jeśli zalejemy betonem całą zieleń, wkrótce nie będziemy mieli czym oddychać ani gdzie wypocząć. 

Pomimo że przepisy otaczające realizację przedsięwzięć są dość rygorystyczne i wydłużają czas inwestycji, spróbujmy spojrzeć na nie bardziej łaskawym okiem. One nie są po to, aby utrudnić nam pracę przy tworzeniu czegoś nowego, ale aby uchronić nas przed zniszczeniem cennych elementów środowiska naszą pracą. Elementów, które czasem są już nie do odbudowania lub potrzebują setek lat, aby znowu zaczęły nam służyć. 

Więcej informacji www.windproject.pl