blaty kuchenne

Blaty kuchenne i ciężki wybór

Od zawsze marzyłam o własnej działalności gospodarczej. Pewnego dnia postanowiłam zaryzykować i otworzyć sklep meblowy. Było to bardzo pracochłonne i drogie. Na szczęście miałam należyte oszczędności i udało mi się dopiąć swego. Najtrudniejszym wyzwaniem okazało się znalezienie odpowiedniego lokalu.

Jakie blaty kuchenne chce sprowadzać?

blaty kuchenneNa szczęście pomógł mi w tym mój młodszy brat. Znalazł bardzo dobre miejsce w centrum Warszawy. O dziwo cena była bardzo przystępna. Bardzo mi to odpowiadało. Wkrótce musiałam zamówić pierwszy towar. Postanowiłam zainwestować w blaty corian. Uważałam, że jest to bardzo dobry oraz innowacyjny pomysł. Cała rodzina bardzo dzielnie mnie wspierała. Sprowadziłam także piękne meble kuchenne oraz łóżka małżeńskie. Moi klienci bardzo cenili sobie moje produkty. Dbaliśmy o każdy szczegół. Nawet blaty łazienkowe spełniały u nas najwyższe standardy. Wkrótce musiałam zatrudnić nowych pracowników. Rekrutacja trwała trzy pełne tygodnie. Szukałam ludzi z cennym doświadczeniem. Nie patrzyłam na płeć oraz wiek. Dla mnie liczyła się pasja. Wprowadziłam obowiązek dnia próbnego. Okazało się to bardzo dobrym pomysłem. Moja firma bardzo szybko się rozwijała. Pewnego dnia postanowiłam sprowadzić marmurowe blaty kuchenne z Lublina. Uznałam, że jest to coś nowego. Chciałam sprawdzić jak bardzo takie blaty zaczną interesować naszych klientów. W tym celu zleciłam wykonanie specjalnej ankiety. Zachęcałam pracowników do dawania ich swoim rodzinom oraz wszystkim innym, których spotkają. Gdy przeanalizowałam wyniki dowiedziałam się, że dla większości ludzi są one po prostu za drogie.

Postanowiłam wycofać ten produkt z naszych półek. Moim celem była efektowność. Chciałam także zwiększyć nasze możliwości. Wprowadziłam całkiem nowe usługi. Zatrudniłam specjalnych monterów, którzy pomagali by naszym klientom w transporcie oraz montażu.