Jak uchronić się przed zatruciem gazem?

Ostatnie liczne doniesienia o ludziach zmarłych z powodu zatrucia czadem, czy też innymi gazami naprawdę mrożą krew w żyłach. Zwłaszcza, że żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku, gdzie mamy takie sytuacje wyeliminować do zera. Dlaczego więc tak się nie dzieje?

Po co ludziom detektor gazu w mieszkaniu?

Detektor gazowyPierwszą, podstawową przyczyną jest brak świadomości i ignorancja ludzi względem dbania o własne instalacje gazowe i przewody kominowe. Coroczna a lepiej dwukrotnie w ciągu roku wykonana kontrola całej instalacji nie jest dużym wydatkiem a rozwiewa wszelkie wątpliwości co do bezpieczeństwa w danym mieszkaniu. Ludzie natomiast wychodzą z założenia, że skoro działało do tej pory to jeszcze w tym sezonie podziała. Innym sposobem zabezpieczenia się jest zakup czujnika gazu. Detektor gazowy, głośnym alarmem poinformuje całą rodzinę o obecności szkodliwego gazu w pomieszczeniu. Należy jednak pamiętać, że także to urządzenie nie jest nieśmiertelne. Trzeba je co pewien czas kalibrować w referencyjnym serwisie. Niestety nie ma jednego złotego środka, który ochroni nas na całe życie. Dużym problemem jest także nagminne zakrywanie kratek wentylacyjnych w obawie przed zimnem. To prawda, że wiele budynków jest źle zaizolowanych termicznie i przez nieszczelne okna i kratki wentylacyjne wpada zimny wiatr w sezonie zimowym. Jest to jednak wyjątkowo niebezpieczne przyzwyczajenie. Już nie raz strażacy i ratownicy pogotowia byli świadkami sytuacji, gdy rodzina nie zdążyła uciec z pomieszczenia i dusili się, choć brakowało im tylko kilku sekund do ucieczki. Te kilka sekund mogli zyskać dzięki sprawnej wentylacji.

Uważam, że obowiązkiem każdego człowieka powinno być posiadanie w domu detektora gazowego. Ten prosty przyrząd co roku ratuje kilka setek istnień, które bez niego usnęłyby na zawsze nie świadome nawet zagrożenia.