Plan wycinki drzew przy drogach w okolicy Rybnika

 

Ostatnimi czasy zaczynam naprawdę doceniać to, że są w naszej okolicy ludzie, którzy chcą coś zrobić dla społeczności. Na naszych drogach wszyscy jeżdżą bezpiecznie – każdy miejscowy wie, czym może skończyć się zjazd z drogi. Okazuje się, że mimo braku wypadków, ktoś pomyślał o tym, jak niebezpieczne są drzewa rosnące przy drogach.

Sporo ludzi popiera wycinanie drzew przy drogach za miastem

wycinka drzew w okolicy RybnikaDrzewa rosnące tuż przy drodze są ogromnym zagrożeniem. Jesteśmy tylko ludźmi i nie jest przecież niczym szczególnym sytuacja, w której ktoś z nas na chwilę zasłabnie, lub źle oceni odległość przy wyprzedzaniu. Jeśli przy drodze nie ma drzew, to zawsze jest dokąd uciekać. Jeśli jednak po jednej i po drugiej stronie drogi rośnie rząd wielkich drzew, to na dobrą sprawę nie wiadomo co w sytuacji krytycznej powinno się zrobić. W końcu wjazd w drzewo może skończyć się dla nas tragicznie. O tym właśnie pomyślała mała grupka aktywistów, którzy postanowili sprawdzić, czy wycinka drzew w okolicy Rybnika nie wpłynęłaby dobrze na bezpieczeństwo kierowców. Według wszystkich przeprowadzonych badań, symulacji i dyskusji wycięcie przydrożnych drzew miałoby zbawienny wpływ na bezpieczeństwo na drogach. Przedstawienie pomysłu musiało jednak zająć trochę czasu – nie była to petycja o postawienie placu zabaw. Trzeba było sporządzić kosztorys wycięcia każdego drzewa, określić, które powinny zostać wycięte w pierwszej kolejności, oraz znaleźć firmę, która zrobi to jednocześnie porządnie, jak i tanio. Po pewnym czasie propozycja została przedstawiona i bardzo zainteresowała ludzi, którzy są odpowiedzialni za bezpieczeństwo na drogach.

Właśnie to najbardziej podziwiam w ludziach – umiejętność przewidywania i wczuwania się w kogoś, kim się nie jest. To nie sztuka dawać pieniądze żebrakom po tym jak samemu było się biednym. Sztuką jest zrozumieć kogoś, kto jest od nas kompletnie inny.