Projektant wnętrz w naszym domu

Zbliżają się ciepłe dni. Czas odpoczynku, spędzania czasu ze znajomymi. Uwielbiam lato, jednak zauważyłam, że mój dom nie wygląda odpowiednio na przyjmowanie gości. Po tylu latach przydałaby mi się jakaś zmiana, więc postanowiłam skorzystać z usług fachowca.

Pomoc projektanta w dekorowaniu

projektant wnętrzNie chciałam absolutnie wywracać wszystkiego do góry nogami. To nie było w moim stylu. Miałam meble, które lubiłam, i nie chciałam się ich pozbywać. Jednak drobne zmiany by się przydały. Dlatego uznałam, że projektant wnętrz chętnie mi pomoże w doborze jakichś dekoracji, czy poradzi gdzie coś przestawić, żeby wyglądało korzystniej. Projektant jak zobaczył mój dom, to oniemiał. Fakt, był to stary dom, z kolumnami, i też już wtedy jak go budowano, to był stylizowany na stary. Więc dla kogoś kto widział go pierwszy raz, no to wyglądał wyjątkowo. Ja jak widuję go codziennie, to nie jest dla mnie niczym specjalnym, ale dobrze, że pan miał takie odczucia, bo dzięki temu dostał większej weny do pracy. Mówił, że zawsze marzył o takim domu dla siebie, więc może ponieść go wyobraźnia. Nie kazałam mu się krępować, właśnie o to chodziło, żeby dom był z takim powiewem świeżości, odrobiną nowego pomysłu. Od razu zabraliśmy się do pracy i opowiadałam panu o tym, jak ten dom powstawał. Wymieniliśmy wszystkie zasłony, okna odmalowane zostały, bo ramy nie wyglądały już specjalnie. Dwie kanapy zostały wymienione, bo nie dało się już ich naprawić, a stare krzesła drewniane zostały potraktowane farbą i impregnatem do drewna. Kupiliśmy kilka drobiazgów, kilka poważniejszych zakupów, i byłam zadowolona.

Nie wszystko, co jest stare, trzeba wymieniać. Można regenerować meble, bo drugich takich jak sprzed kilkudziesięciu lat, się już nie dostanie tak łatwo. Ja bardzo się ciesze, że mój dom teraz wygląda bardziej świeżo.